Prąd ze śmieci
Od stycznia b.r.
na terenie Zakładu Utylizacji Odpadów Komunalnych w Hryniewiczach
działa niezwykła elektrownia. Niezwykła, bo zasilana wyłącznie przez
gaz wysypiskowy – główne źródło uciążliwego zapachu powstającego na
składowisku.
Składowisko odpadów w Hryniewiczach
istnieje już prawie trzydzieści lat. W ciągu tego okresu na jego
terenie urosły trzy ogromne góry śmieci – źródło nieprzyjemnego odoru,
na który uskarżają się okoliczni mieszkańcy. Nowa instalacja zmniejsza
ilość ulatniającego się brzydko pachnącego gazu poprzez spalenie go w
silniku cieplnym lub, w okresie przeglądów i napraw w tzw. pochodni.
Jak
to działa?
Fermentujące na składowisku odpady
są źródłem dużej ilości różnych gazów, głównie wysokoenergetycznego
metanu. Na polach składowych wywiercono więc szereg studni, przez które
gaz jest pobierany. Po odpowiednim przygotowywaniu trafia on do
silnika, gdzie jest spalany. Silnik napędza generator produkujący prąd
elektryczny, sprzedawany następnie zakładowi energetycznemu.
W
Hryniewiczach się udało.
Budowa tego typu instalacji
wiąże się z pewnym ryzykiem - nigdy nie ma gwarancji, czy
wydobywający się ze składowiska gaz będzie w odpowiedniej ilości i w
optymalnym składzie chemicznym przez dłuższy okres czasu, zapewniający
opłacalność inwestycji. Inwestor, firma ENER-G z Wielkiej Brytanii, nie
zakończył jeszcze wszystkich prac – czeka go jeszcze budowa kolejnych
studni, które zwiększą ilość wydobywanego gazu i pozwolą osiągnąć
zakładaną moc. Wszystko wskazuje jednak na to, że bioelektrownia w
Hryniewiczach okaże się sukcesem także dla niego.
Jakie
korzyści?
Bioelektrownia w Hryniewiczach jest
rzadkim przykładem inwestycji, która przynosi korzyści wszystkim
zainteresowanym – po pierwsze zmniejszyła się uciążliwość
zapachowa składowiska, co powinno cieszyć przede wszystkim okolicznych
mieszkańców. Po drugie Spółka „Lech”, właściciel składowiska, nie musi
dokładać swoich pieniędzy do wymaganego prawem odgazowania zamykanych
pól składowych, więcej, część pieniędzy, które pochodzą ze sprzedaży
prądu trafia również do kasy miejskiej spółki. Zadowoleni powinni
być również ekolodzy, gdyż pozyskiwaną w ten sposób energię kwalifikuje
się jako „zieloną”, czyli odnawialną.
Bioelektrownia
w liczbach:
ok. 10 - 15 lat –
szacunkowy czas funkcjonowania bioelektrowni w Hryniewiczach
0,7 MW –moc
bioelektrowni w Hryniewiczach
ok. 3,5 tys. jednorodzinnych
gospodarstw domowych – takie zapotrzebowanie na energię elektryczną
jest w stanie zaspokoić pracująca pełną parą bioelektrownia w
Hryniewiczach